Gosławice

  • Gosławice
  • Wielkość (ha): 38
  • Ilość stanowisk: 20
  • Średnia głębokość (m): 1,5
  • Rekord łowiska: 29,8 kg - karp
  • Toalety: Tak
Udostępnij
Facebooktwittergoogle_pluspinterestlinkedin

 

Łowisko o powierzchni około 38 ha położone jest niedaleko Konina i Lichenia. Głębokość wody jest zróżnicowana i waha się od 0,7 m do 3,5 m w niektórych rejonach. Uśredniona wartość głębokości dla większości zbiornika to jednak około 1,5 m.

Zbiornik dookoła linii brzegowej porośnięty jest trzciną, a łowienie możliwe jest tylko z kładek, które usytuowane są na wszystkich brzegach. Kładki są tak przystosowane, aby pomieścić dwóch łowiących.  Na łowisku dostępnych jest 20 stanowisk wyposażonych w łódkę z wiosłami, matę, oraz często śruby to przytwierdzania namiotów i innych stacjonarnych sprzętów do desek kładki. Wszystko to jest w cenie, która niestety nie należy do małych, a poza tym możliwa jest rezerwacja tylko całego stanowiska i zapłaty za dwie osoby, nawet jak chce się łowić samemu. Odwiedzający to łowisko pierwszy raz muszą mieć świadomość, iż bez wkrętarki, lub dobrego śrubokrętu ciężko im będzie na stałe, ładnie rozlokować obozowisko. Niestety na jednym z brzegów (stanowiska 13-20) pakujący się do domu wędkarze mają często kłopot z samochodami o większych gabarytach, gdyż wymijanie się na wąskiej drodze jest bardzo trudne, lub wręcz niemożliwe.

Dno jest w większości mocno zarośnięte, co wraz z upływem pór roku staje się coraz bardziej uciążliwe dla łowiących karpie. Ale taki jest urok Gosławic i z tego właśnie słyną, że gęsta roślinność jest jednym z elementów karpiowania na tym zbiorniku. W większości przypadków uświadomienie sobie co mamy na haku następuje w ostatnim momencie, po uporaniu się z zielskiem  i uwolnieniu zestawu. Tutaj należy wspomnieć o rybostanie, który w tym zbiorniku jest imponujący i w każdy weekend, nawet przy słabym żerowaniu ryb przynajmniej jeden karp +20 staje się czyimś trofeum.  Pływa tam wiele ryb powyżej 20 kilogramów, a kilkunastokilogramowe karpie nie są niczym nadzwyczajnym na macie.

Ryby w tym zbiorniku karmione są pelletem w dużych ilościach i do takiego rodzaju karmy są przyzwyczajone. Co nie znaczy jednoznacznie, że taką należy obrać taktykę nęcenia. Jeśli już o nęceniu mowa, to ważniejszą rzeczą od tego czym będziecie nęcić, jest to w jaki sposób to zrobicie. Na tafli wody całosezonowo przemieszcza się duże stado łabędzi, które skutecznie wyjada każdy rodzaj karmy z dna o głębokości do 1,5 m. Nieważne czym zanęcicie miejscówkę, jeśli zrobicie to na płytkiej wodzie, łabędzie doszczętnie ogołocą ją w paręnaście minut. Nauczone są patrolować wszystkie markery, każdego rodzaju (stojące, pływające) i lokalizować zanętę. Dlatego aby zwiększyć skuteczność nęcenia i łowienia zalecamy szukanie miejsc głębszych od szyj łabędzich i tam lokowanie zestawów. Łowi się skutecznie na ziarna, pellety, kulki, tonące, bałwanki czy też pop upy. Sukces zależy od wytypowania dobrej miejscówki i umiejętnego podania zestawu na dnie. Nie każdy i nie zawsze łowi tam rekordowe ryby.

Ze względu na bliską obecność bagien, musicie też być świadomi obecności dużej ilość wszelkiego rodzaju owadów kąsających od komarów na czele, skończywszy na osach i szerszeniach. Niestety os jest tam tak dużo, że skutecznie uprzykrzają każdy dzień, a komary wieczory i noce. Na pewno nudzić się nie będziecie.

Na koniec wspomnę o dobrych warunkach sanitarnych, dostępności toalet, a także pryszniców zlokalizowanych przy wjeździe, gdzie znajduje się parking dla samochodów.

Obserwuj nas
Facebookpinterestinstagram