Lokalizacja karpi, czyli jak znaleźć dobrą miejscówkę

Udostępnij
Facebooktwittergoogle_pluspinterestlinkedin

Dla każdego młodego jak i doświadczonego karpiarza istotą udanej zasiadki jest ryba na macie. Kluczem do tego jest dobre wytypowanie miejsca do położenia zestawów. W tym artykule podpowiem Wam jak znaleźć takie miejsce i czym się kierować podczas poszukiwań.

Pierwszą i podstawową sprawą jest obserwacja wody, a więc szukanie aktywności ryb poprzez spławy, bąblowanie, czy poruszające się trzciny. Oczywiście nie zawsze jest taka możliwość, ale do tego wrócimy później. W celu obserwacji wody najlepiej jest wybrać jak najwyższy punkt widokowy. Jeśli jest taka możliwość można nawet wejść na drzewo. Dzięki temu możemy obserwować większy obszar i przy dobrych warunkach dostrzec ryby pod powierzchnią wody. Szczególną uwagę powinniśmy również zwrócić na trzcinowiska, grążele i drzewa rosnące nad brzegiem oraz te, które leżą już w wodzie, tak zwane „Bankówki” – karpie lubią w nich przebywać.

Może wydawać się, że obserwacja wody nie jest potrzebna. Nic bardziej mylnego, ponieważ im więcej czasu poświęcimy, by zlokalizować miejsca, w których przebywają lub żerują karpie, tym więcej ryb zamelduje się na macie.

Trzcinowiska to miejsce szczególnie lubiane i często odwiedzane przez karpie. Obfitują one w dużą ilość naturalnego pokarmu – na dnie, jak i na pędach trzcin występują liczne skupiska ślimaków oraz innych smakołyków karpiowych.

Dobrymi miejscami do położenia zestawów będą tak zwane oczka (zagłębienia w trzcinach). Najlepsze efekty daje położenie zestawu od 0,5m do 1,5 m od skraju trzcin.

Kolejną świetną miejscówką są grążele. Tak samo jak w przypadku trzcin jest to naturalna stołówka karpi. Obfitują one w ślimaki, ochotkę oraz wiele innych wodnych mięczaków. Często można zaobserwować unoszenie się liści podczas żerowania karpi. W upalne dni grążele dają karpiom cień.

Tak jak w przypadku trzcinowisk zestawy najlepiej kłaść w odległości od 0,5m do 1,5 m.

Karpie również można spotkać pod drzewami rosnącymi nad wodą. Jednak jest to miejscówka raczej na ciepłe pory roku, gdy na drzewach są już kwiaty, owoce oraz przebywają na nich owady. Miejsce to daje rybom schronienie i cień w upalne dni. Jest to swoista stołówka, gdzie karpie mogą „wybrzydzać” w zróżnicowanym menu. Należy pamiętać, iż dno w takim miejscu jest usiane gałęziami, na których nierzadko osadza się racicznica i spora warstwa opadniętych liści.

Zestawy w takich miejscach kładziemy możliwie blisko, a nawet tuż pod zwisającymi gałęziami.
Z uwagi na poziom trudności przy tego typu miejscówkach powinniśmy wykazać się sporym refleksem, gdyż każde branie może zakończyć się zaparkowaniem w gałęziach i utratą ryby. Właśnie dlatego istotne jest jak najszybsze odciągnięcie karpia na otwartą wodę zaraz po braniu.

Świetnym miejscem do położenia zestawów są również okolice wysp. Zwłaszcza takich, które usytuowane są w sporej odległości od brzegu, i na których nie powinno się przebywać. Karpie maja tam sporą ilość pożywienia w postaci racicznic, ślimaków oraz innych larw, a także cisze i spokój. Ukształtowanie dna często sprzyja przybywaniu karpi w takich miejscach. Zestawy najczęściej kładziemy na spadkach.

Najtrudniejszą z miejscówek jest dno z twardymi zaczepami w postaci powalonych drzew, starych pniaków i korzeni. Ryby w takich miejscach czują się bezpieczne i staja się mniej podejrzliwe. Sprawdza się powiedzenie „Gdzie patyki tam wyniki”. Jednak w takich miejscach trzeba wykazać się dużym refleksem i czujnością. Nie ma tu mowy o zaspaniu, gdyż ryba od razu po braniu zaparkuje w zaczepie i nie będzie mowy o udanym holu, a tym samym o karpiu na macie.

W takich miejscach trzeba tez przygotować inną strategie nęcenia, a zestawy muszą być wytrzymałe oraz odporne na przetarcia. Jest to bardzo trudne miejsce, ale może przynieść niejeden rekord.

Po wzrokowym wytypowaniu kilku miejsc należy zająć się sondowaniem dna. Można to zrobić na kilka sposobów. Przy pomocy wędki oraz markera, pontonu, echosondy i stukadełka, bądź modelu zdalnie sterowanego z echosondą. Jeżeli woda jest wystarczająco przejrzysta wystarczy ponton
i stukadeło, co zaoszczędzi nam sporo czasu i wysiłku. Wszystkie te narzędzia mają na celu przybliżenie tego co znajduje się na dnie, jaka jest głębokość, czy dno jest twarde, bądź muliste oraz czy porasta je jakaś roślinność. Informacje te będą nam pomocne przy wyborze miejsca do położenia zestawów.

Wszystkie przytoczone tu łowiska posiadają kilka wspólnych cech, które składają się na świetną miejscówkę. Spokój, dostatek naturalnego pożywienia oraz poczucie bezpieczeństwa, to przejawy schronienia pierwszej klasy.

Wybierając się na zasiadkę, powinniśmy pamiętać o wyżej wymienionych miejscówkach. Po wykonaniu wszystkiego z pedantyczną wręcz dokładnością i dopięciu przygotowań na ostatni guzik, pozostaje nam tylko czekać na odjazd karpia.

Powodzenia!

               – Paweł Stawikowski

Obserwuj nas
Facebookpinterestinstagram