
Tomek najbardziej lubi lowić na wodach PZW. Wykorzystując ładną pogodę na początku wiosny, postanowił sprawdzić, czy już się obudziły karpie na jego pobliskich wodach należących do PZW. Postawił na swój ulubiony zapach Kaligulę, który i tym razem nie zawiódł jego nosa i przypadł do gustu niemogącemu oprzeć się aromatowi squida karpiowi.
Gratulujemy ładnego karpioszona na macie.


Obserwuj nas